Kuchnia to część domu, w którym jedni spędzają sporą część swojego życia, inni wcale 😉 My należymy do tych pierwszych – lubimy gotować o czym możecie przekonać się sami w naszej zakładce „gotujemy”. Niebawem znów zaczniemy publikować nowe przepisy (jak tylko uporamy się z częścią przygotowań ślubnych, które zajmują nam ostatnio sporo czasu).

Przejdźmy teraz do sedna tego wpisu. Nasza kuchnia to miejsce, którego jeszcze nie widzieliście (no dobra, pomijając naszych bliskich, którzy u nas gościli ;)), więc najwyższa pora uronić rąbka tajemnicy i częściowo zaprezentować kolejne pomieszczenie.

Sama kuchnia można powiedzieć jest już wiekowa. Została zaprojektowana 9 lat temu i do tej pory służyła bez jakichkolwiek modyfikacji. Z racji na solidność zabudowania, które tworzą meble na wymiar oraz odpowiednią ergonomię zdecydowaliśmy się, że nie będziemy jej przebudowywać, a dokonamy jedynie paru kosmetycznych zmian.

kuchnia przed

W pierwszym etapie z pomocą zaprzyjaźnionej firmy z naszego miasta – Deante postanowiliśmy wymienić zlewozmywak wraz z baterią. Stary w kolorze piaskowym nie wyglądał już najlepiej, a odbarwień nie ruszały żadne środki chemiczne. Zresztą najzwyzczajniej w świecie nam się już nie podobał. Na pozór prosta rzecz potrafi zdziałać cuda. Z męskiego punktu widzenia to trochę jak z wymianą felg w samochodzie – niby mała rzecz, a odmieni całokształt.

Wybór padł na zlewozmywak Pallas (ze stalową komorą) z bateria Molla. Ponieważ w większości prac wyręcza nas zmywarka, znów zdecydowaliśmy się na zlew jednokomorowy, jednak głęboki na tyle, by móc bezproblemowo umyć w nim garnki czy blachy do ciasta, z którymi wcale nie było łatwo w poprzednim, a do zmywarki się nie zmieszczą. Zlew pochodzi z nowej serii, która szczególnie przypadła nam do gustu, a to ze względu na idealne spasowanie z istniejąca już płytą gazową.

Oprócz czarnego szkła, firma oferuje również biel oraz kilka grafik, dzięki czemu zlew można bardziej dopasować do kuchni (wybrać można również wykończenie krawędzi). Zastosowane otwory na baterię z obu stron pozwalają na montaż komory do zmywania zarówno po lewej jak i prawej stronie.
Jako ciekawostkę dodamy, że zlewozmywak zaprojektował Michał Łój, absolwent Wydziału Form Przemysłowych na Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Taka ta nasza Łódź bogata w utalentowanych ludzi 🙂Deante Molla

szklany zlewozmywak

 

DSC_0280

Zapytacie pewnie, czy tak mała odległość płyty od zlewu nie jest uciążliwa. Ależ skąd! Sami zdziwiliśmy się, jaka to dla nas wygoda. Kiedy gotując makaron zorientujemy się, że wody w garnku jest za mało, dzięki obecnej baterii nie musimy go nawet zdejmować z palnika, by ją uzupełnić. Odcedzanie tegoż makaronu też nie jest problemem, bo odległość do pokonania jest bardzo znikoma.

I co sądzicie? Może zgadniecie co będzie kolejnym elementem jaki możemy zmienić w kuchni?

DSC_0289DSC_0287m

DSC_1041m2 DSC_1047DSC_1079

DSC_0284 kopia

 

Post powstał przy współpracy z firmą Deante.

  • mała zmiana a efekt wyszedł świetnie 🙂
    To co teraz, kolor szafek, a może fartuch? 🙂

  • Właśnie takie szafki mam u siebie… nie lubię ich 🙂 Ale zlew jest mega! Podoba mi się bardzo!

    • My się wahamy między zmiana frontów, a malowaniem, ale też będziemy zmieniać 😉