Majówka za pasem, koniec lenistwa, trzeba zabrać się do roboty, a jak do roboty to znaczy, że idą zmiany! Od jakiegoś czasu zaczęliśmy poważniej myśleć nad wymianą naszej białej kanapy Ektorp z Ikei. Jest wygodna, podoba nam się, ale zmian u nas nigdy za wiele. Dodatkowo zastanawiamy się, czy nie skusić się na mebel z funkcją spania. Mimo tego, że nie jest ona niezbędna w salonie, to jednak przy przyjmowaniu gości przyda się dodatkowe łóżko to raz, a dwa przeważnie w rozkładanych kanapach w środku znajduje się pojemnik na pościel, który pomoże nam w odgraceniu szafy ( aktualnie pościel zabiera 1/4 szafy i zabiera miejsce na nowe ciuchy, choć nie jest to warunek konieczny) 😉

Źródło: bibamagazine.fr

Jak wiadomo, internety są nieskończone, ale ile można siedzieć przed komputerem i wybierać wzór, kolor czy szukać inspiracji. Zmobilizowaliśmy się do ruszenia tyłków, aby zrobić rekonesans po znanych sklepach meblowych, które mamy pod ręką. Przy okazji sprawdzimy co się zmieniło od naszej ostatniej wizyty i czy podążają za panującymi trendami.

Źródło: nathanjac.com.au

Najbliżej mamy Salony Agata, więc z lenistwa naturalną koleją rzeczy będzie to, że od niej zaczniemy. Wybór potencjalnie duży, więc postanowiliśmy wybrać się jako zwiedzacze – obczajacze.

Źródło: 1. feedram.club ; 2. planete-deco.fr

W naszym „salonie” często spędzamy czas, więc chcemy, aby następca naszego białaska był przede wszystkim wygodny, pasował do reszty wnętrza i fajnie gdyby miał funkcję spania ale jak wspominaliśmy.

nasz salon

Lubimy sofy miękkie, w których możemy zalegnąć (i tutaj się pojawia komplikacja, ponieważ te przeważnie są nierozkładane, ale sprawdźmy!). Podczas naszej wizytacji udało nam się całkiem sporo mebli przetestować naszymi zadkami, zaskoczyły nas też tkaniny (pozytywnie, znaleźliśmy wybór tkanin welurowych itp.), które można sobie wybrać do poszczególnych mebli.

Aby post nie był tylko o sofach/kanapach rozkładanych postanowiliśmy pokazać Wam również narożniki, które wpadły na w oko.

Sofa na zdjęciu wyżej ma ciekawe nóżki, które nadają jej lekkości, a zarazem sprawiają, że pasowałaby do reszty naszych mebli. Należałoby jej zmienić tkaninę, ale widzielibyśmy ją w naszym wnętrzu 🙂

Ten „poduszkowiec” może na pierwszy rzut oka nie wygląda powalająco, ale za to nadrabia wygodą. Jest miękka, więc jeśli również lubicie zapaść się na sofie to ta przypadnie waszym tyłkom do gustu. Moglibyśmy z niej nie wstawać przez cały dzień. Mięciutka, do idealnego wtulenia się i oglądania Netflixa w pochmurny dzień. Zmiana tkaniny, kilka naszych poduch i byłoby z niej niezłe łabądko 😀 Co prawda jest nierozkładana, ale za to tak głęboka, że awaryjnie jedna osoba spokojnie się na niej wyśpi 😉

Ta zielonka również wpadła nam w oko, nie dość, że kolor nam się spodobał, to nóżki w nieco innym wydaniu niż standardowe – pasowałyby do bukowego parkietu. Pytanie tylko, czy zielona kanapa nie zleje się za bardzo z zieloną ścianą?


My aktualnie fotela nie szukamy, ale gdybyśmy potrzebowali, to są to nasze dwa typy na chwile obecną.

To nasz faworyt pod kątem wygody. Składa się z modułów, które można dowolnie łączyć. Wygląda dobrze zarówno z przodu jak i z tyłu, więc spokojnie może stanąć na środku dużego salonu. No właśnie, duuuuużego salonu, a my takim nie dysponujemy. Ten zestaw przypomina nam nasz obiekt westchnień – meble Ligne Roset, które na chwilę obecną są poza naszym zasięgiem zarówno pod kątem finansowym jak i miejscowym. Może w kolejnym mieszkaniu/domu uda nam się taki mebel wcisnąć? Sprawdziliśmy jej jakość wykonania i przyznamy, że jest bardzo udana – na dodatek Made in Poland.

Ligne Roset TOGO, źródło: http://www.turbulences-deco.fr

A tu kolejna zielona propozycja, która na żywo prezentowała się znacznie lepiej. Głęboka zieleń w tym wydaniu wyglądała bardzo kusząco, do tego wygodna i z funkcją spania.

Po powrocie sprawdziliśmy jeszcze stronę salonów Agata i zobaczyliśmy ich zdjęcia inspiracyjne. Te dwie stylizacje wpadły nam w oko, a nie widzieliśmy ich na żywo.

A czy Wy macie doświadczenie w kupowaniu mebli tapicerowanych w tej lub innej sieciówce meblowej? Jakieś sklepy polecacie, a jakieś odradzacie? Podzielcie się z nami opinią, być może niebawem pojedziemy na kolejny „risercz” 🙂

Póki co nie znaleźliśmy (na żywo) brązowej sofy w prostych kształtach, ani w skórze naturalnej, ani w welurze czy alcantarze, a to właśnie brąz pasuje do naszej ściany (tzn. tak nam się wydaje :D).

Źródło: justhomeit.com

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?